Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naturalne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 czerwca 2014

Nowa współpraca - przesyłka od Fitomed

Witajcie,
dzisiaj, dosłownie przed chwilką odebrałam przesyłkę od listonosza od firmy Fitomed.

Do testów wybrałam sobie szampon ziołowy (250 ml) i odżywkę (200 ml). Przyjemnie pachną ;)
Zabieram się za testy, pierwsze użycie - dzisiaj wieczorem. A recenzja jak minie trochę czasu i go porządnie przetestuję te produkty :)


Muszę się również pochwalić, że ostatnio wygrałam 2 konkursy i dostałam się do pewnej kampanii. Przesyłka z kampanii przyjdzie kurierem pewnie jutro, więc już niedługo będziecie mogli się dowiedzieć co to :D
A przesyłki z konkursów pewnie w przyszłym tygodniu. Poza tym jeszcze czekam na 2 przesyłki ze współprac. W sumie czekam na 5 pewnych paczek :D

A jak sytuacja ma się u Was? 
Tak w ogóle jesteście ciekawi tych produktów? Miałam w planach właśnie zacząć pielęgnację włosów naturalnymi produktami :)

wtorek, 24 czerwca 2014

Soki Grante - recenzja

Hej :)
Przyszła pora na recenzję soków Grante ze strony http://www.sokigrante.pl/


Z racji tego, iż mi średnio posmakowały, degustatorem głównym była moja mama :D
Rozcieńczała ona je z wodą, a najczęściej dodawała do herbaty. Radziła, że warto je posłodzić, ponieważ w innym wypadku mogą być "cierpkie". Po posłodzeniu są bardzo dobre i orzeźwiające. Nawet po rozcieńczeniu zachowują swój smak i kolor. Soki są bardzo wydajne, ponieważ by uzyskać szklankę napoju potrzeba niewiele soku. Według mamy najsmaczniejszy jest sok z granatu,a także słodko-kwaśny sok z pigwy. Szybko gaszą pragnienie, idealne na słoneczne dni. Mama nie przepada za tą odmianą winogron, dlatego najmniej ten smak jej najmniej smakował. Nie pijemy drinków, więc ich nie przyrządzaliśmy, ale na stronie są podane przepisy na nie, więc jeśli ktoś jest ciekawy, to zapraszam: >Przepisy na drinki< .A także >Przepisy na dania<
Warto zauważyć, że soki w mniejszych butelkach są poręczne i bardzo wygodne. Te w większych butelkach mają niespotykany kształt, ale niestety są bardzo szerokie i niepewnie leżą w dłoni. Soki dostępne są w zależności od smaku w pojemnościach 0,25 l, 0,75 l oraz 1 l.
Zawierają tylko naturalne cukry, pochodzące z owoców. Są niemodyfikowane genetycznie i pochodzą z naturalnych upraw. 
Na stronie można znaleźć informację, gdzie można dokonać zakupu soków. Są to między innymi takie sklepy jak: Tesco, Real, Piotr i Paweł, Alma, InterMarche i inne. >Więcej sklepów<

Jeśli ktoś jest ciekawy tych smaków i lubi owoce, z których powstały - są warte spróbowania. Dość specyficzne i oryginalne w swojej kategorii :)

Etykieta do przeczytania o soku z granatu i winogron
Sok z owoców granatu i winogron 1 l

Sok z pigwy 1 l

Sok z granatu 0,25 l

Sok z owoców granatu i winogron 0,25 l

 Zapraszam

czwartek, 22 maja 2014

Naturalny olej arganowy - moje wrażenia

No cześć!
Minął około miesiąc odkąd mam w posiadaniu 100% naturalny olej arganowy od Manufaktury Aptecznej. Ma on wiele zastosowań i pod takim kątem go testowałam. A konkretniej stosowałam go na twarz, na ciało oraz na włosy. Do czego sprawdził mi się najlepiej? O tym nieco niżej :)

Wspomnę tylko, że w paczce była pipetka, kilkanaście ulotek (które korzystając z okazji, iż je otrzymałam rozdałam znajomym i włożyłam do różnych skrzynek :P) oraz gwóźdź programu - olej arganowy o pojemności 100 ml.



 Na poniższym zdjęciu możecie przeczytać sposób użycia oraz ogólne informacje o produkcie od producenta. 


Pipeta o ile się nie mylę, zmieści około 3 ml produktu. Czasem się przydaje, ale dla mnie nie jest niezbędna. Spokojnie sobie radziłam bez niej :)



Napiszę teraz moje wrażenia podczas stosowania oleju do:

TWARZY
Moja cera jest normalna, czasem świeci się w strefie "T". Bardzo lubię kremy, które szybko się wchłaniają, nie są tłuste i nie zostawiają też takiego filmu. No niestety, olej jak to olej, jest tłusty. Dlatego miałam wrażenie, że jest po prostu zbyt ciężki dla mojej skóry twarzy. Nie wchłonął się do końca, zostawiał tłusty film. Do tego zapychał pory. Stosowałam go na dwa sposoby: sam olej oraz wymieszany z kremem. Mimo wszystko, ani w tej, ani w tej wersji mi nie podpasował. Tu akurat pipeta była pomocna, bo oleju nie trzeba wiele, więc dzięki niej mogłam wydobyć odpowiednią ilość produktu. 

CIAŁA:
Kolejnym moim podejściem było zastosowanie oleju bezpośrednio na ciało. Lubię oliwki, choć częściej stosowałam balsamy. Ale jeśli stosuję oliwki to są to zazwyczaj oliwki typowo dla dzieci, bez parafiny i innych takich brzydkich składników :P No i szczerze mówiąc ten olej do ciała też nie był jakąś rewelacją. Lepiej się wchłaniał niż na twarzy, ale wraz rano czułam go na ciele. Nie jest to zbyt przyjemne uczucie. Ciężko też mi powiedzieć o nawilżeniu. Nie podrażnił mi skóry, co jest niewątpliwie plusem. 

WŁOSÓW:
Tutaj będzie nieco dłużej :) Ostatnimi czasy postanowiłam się wziąć za moje włosy. Z włosów do pasa (około 65 cm) zrobiłam jakieś 45 cm. W sumie po ścięciu jak zmierzyłam obciętą kitkę to sama się zdziwiłam, że to wyszło - 20 cm! No, ale czego się nie robi dla zdrowych końcówek. Przeczytałam prawie całego bloga awen i wzięłam się do roboty. Pierwszym podejściem było zastosowanie oleju na mokre włosy, w wannie, na czas około 30 minut. Wiem, że to stanowczo za mało, ale to było amatorskie podejście, wtedy jeszcze bez żadnej wiedzy :P Mimo to, ja i tak następnego dnia czułam różnicę! Moje włosy nabrały blasku i energii. Trzeba tylko uważać, by bardzo dokładnie zmyć go po aplikacji, bo jeśli nie, to możemy się spodziewać efektu tłustych i nieumytych włosów. Kolejnym podejściem było już bardziej profesjonalne zaaplikowanie produktu. Na początku przelałam sobie troszkę do miseczki, by lepiej mi było go używać (w zależności od włosów potrzeba 1-2 łyżki stołowe). Maczałam w nim palce i delikatnie i dokładnie wcierałam go we włosy. Dzięki temu możemy nałożyć idealną ilość produktu. Nie chcemy przecież ociekać tłuszczem ;) Jeśli chodzi o nakładanie, można to robić na włosy jak i na głowę, jednak niektórym mogą zacząć wypadać włosy. Warto więc uważać. Następnie można nałożyć czepek i ręcznik (jeśli chcemy go spłukać po paru godzinach). Najlepiej jednak pozostawić go na całą noc na włosach. Tak zrobiłam. Wtedy nie nakładałam czepka i ręcznika, bo wiedziałam, że w nocy to i tak to wszystko spadnie. Położyłam tylko na poduszkę ręcznik. Rano wstałam i zmyłam produkt bardzo dokładnie. Byłam nieziemsko zaskoczona, gdy zobaczyłam efekty. Włosy były tak nawilżone i tak wygładzone, że aż przyjemnie było patrzeć. Nigdy wcześniej nie miałam takich włosów. Na pewno przekonało mnie to do stosowania wszelkich olejków, bo na prawdę warto! Dzięki temu olejkowi dałam im porządną dawkę nawilżenia i wewnętrznej odnowy. 
P.S Nie wiem jakim cudem, ale na wielu blogach przeczytałam, że jest on... bezbarwny. Serio?! Bo wg on nie jest bezbarwny, prędzej przezroczysty, zabarwienia żółtego :D



Reasumując:

Zalety:
- wydajność
- działanie na włosach
- neutralny zapach
- szybkość działania
- opakowanie + pipeta
- wiele zastosowań

Wady:
- cena (ok. 38 zł / 100 ml)
- dostępność




Zapraszam do zapoznania się z ofertą:

 Fanpage na Facebooku:

sobota, 3 maja 2014

2x próbki z tego tygodnia

Hejka! Jaka u Was pogoda? U mnie cały czas pada, od rana :(
Dziś na poniedziałkową maturę z polskiego czytam streszczenia lektur :D
Już lada dzień, trzymajcie kciuki! :)

A oto przesyłki próbek z tego tygodnia. 
1). Love Me Green
2) Everydayme

Te z LMG dostałam chyba najwcześniej z Was, bo gdy ukazywały się powoli na blogach one już były u mnie ;-)
Kosmetyki są świetne! Nie wypróbowałam jeszcze wszystkiego, ale kremy na dzień i na noc - świetne! Lekkie, nie tłuste, takie idealne dla mnie :)


 Oraz Everydayme. Warto sprawdzić, może jeszcze są dostępne. Szły dość sługo, ale wcale mnie to nie dziwi :P Ze 2 miesiące pewnie, co? ;-)



czwartek, 27 lutego 2014

Royal Brand - a co to? :D

Ależ ja byłam zaskoczona, jak przyszła do mnie koperta z przyprawą Royal Brand.
Dlaczego? Bo ja w ogóle nie wiem skąd ona się u mnie wzięła :D
Kiedyś była akcja, żeby podać im adres w wiadomości i pierwsze ileś-tam osób otrzyma przyprawę. 
Może wtedy się załapałam do testów?

Bądź, co bądź ja się cieszę, bo otrzymałam przyprawę do kurczaka po marokańsku z orzechami nerkowca.
Na pewno wykorzystam tę przyprawę, ponieważ kurczaka u nas je się dość często.



Mieliście okazję używać tych przypraw?
Ja to jestem baaaardzo ciekawa końcowych rezultatów :)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Współpraca - Smaczek z Doliny Radomki :D

Ufff tydzień czekałam na te pyszności, ale wreszcie są! :))


Wszystko bezpiecznie zapakowane, nic się nie pobiło :)



Już skonsumowałam mały sok (250 ml), średni (750 ml).
Teraz został mi tylko największy sok (5 l). Wiem, że w ofercie jest jeszcze bag-in-box 3 litrowy, jego niestety nie dostałam. 
Recenzja wkrótce :)


wtorek, 4 lutego 2014

Mydlarnia powrót do natury, naturalne mydła - Współpraca


Chwalimy, chwalimy ;-)
Dostałam je już jakiś czas temu, aczkolwiek dopiero teraz nadrabiam zaległości z postami.

Moje naturalne cudeńka,


 które nabyłam we współpracy ze sklepem:




Przyjechały sobie kurierem, a ich podróż trwała tylko 1 dzień, więc nawet nie zdążyły się zmęczyć...



 W pudełku leżało sobie spokojnie 8 mydełek o różnych zapachach...
(Z bursztynem, borowiną, woskiem pszczelim, błotem z Morza Czarnego, borowiną i kawą, borowiną i bursztynem, hipoalergiczne oraz dla dzieci)



Gdy wyszły z pudełka, ich woń zapełniła cały mój pokój...




Na recenzję i dalszą część opowieści zapraszam już wkrótce ;-)





wtorek, 28 stycznia 2014

KONKURS! Wygraj naturalne kosmetyki


Witam Was cieplutko w ten piękny dzień i serdecznie zapraszam Was na nowy KONKURS.

Najważniejsza jest dobra zabawa :)
Uważam, że warto wziąć udział, ponieważ nagrody są naprawdę wspaniałe, a co najważniejsze - naturalne! 

Sponsorem nagród jest firma Love Me Green. 


NAGRODY:


1. miejsce: scrub i balsam do ciała


2. miejsce: szampon i odżywka do włosów





3 miejsce: balsam do ciała




dodatkowo
3,4,5 miejsce: Nagrody pocieszenia

* ZASADY:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Polub fanpage Love Me Green na Facebooku: https://www.facebook.com/lovemegreen  
3. Polub mój profil na Facebooku: https://www.facebook.com/gadzetyprobki?fref=ts
4. Udostępnij banery (które są poniżej) na blogu lub na Facebooku wraz z linkiem przekierowującym do tego posta. 

* (możesz zgłosić się nie mając bloga / Facebooka) :)

Wzór zgłoszenia:
1. Jestem obserwatorem jako: 
2. Lubię sponsora na FB jako:
3. Lubię blog na FB jako:
4. Link do baneru/postu na FB:

 ! (Uważajcie jak wklejacie wzór ogłoszenia, ponieważ pojawi się Wam taki tekst: 
"See more at: http://gadzetyprobki.blogspot.com/2014/01/konkurs-wygraj-naturalne-kosmetyki.html#sthash.lkerjaDE.dpuf" 
Musicie to usunąć, by zachować estetykę i przejrzystość komentarza :) )


Regulamin / Uwagi:
1. Sponsorem nagród jest Firma http://love-me-green.pl/
2. Organizatorem jestem ja, założycielka tego bloga.
3. Nagrody wysyła firma Love Me Green.
4. Czas trwania konkursu: 30.01.2014 - 28.02.2014
5. Do konkursu musi zgłosić się min. 20 osób. Jeśli tyle osób się nie zgłosi, konkurs zostanie przedłużony do 07.03.2014 
6. Jeśli nie posiadasz Facebooka, możesz pominąć kroki z tym związane.
7. Jeśli nie posiadasz bloga, możesz zgłosić się jako gość. Musisz jednak udostępnić baner konkursowy i podać mi link.
8. Zwycięzcy zostaną wygenerowani przez stronę losowe.pl
9. Każdy komentarz ze zgłoszeniem otrzyma numerek zgodny z kolejnością zgłoszenia.
10. Każde zgłoszenie będzie odpowiednio sprawdzane i weryfikowane.


Do wyboru banery do pobrania:
(Kliknij, by powiększyć, wybierz jeden i udostępnij)



lub



Sponsorem nagród jest Firma:

ZABAWA RUSZYŁA!
Powodzenia :)

Zapraszam na:

The Secret Soap Store, Naturalne mydła - Współpraca


Dziś zaprezentuję Wam, co teraz będę testować :) 



Dzięki uprzejmości Firmy 


dostałam paczkę, w której znajdowało się naturalne mydło z 100 % soku z czarnej porzeczki, 2 testery mydła różanego i mydła pomarańczowego z kurkumą oraz 2 próbki eliksiru do ciała. Do tego troszkę makulaturki i ulotek :)






  Mydło ma kształt kwadratu, koloru karmelowego oraz o przepięknym, intensywnym zapachu. 
Recenzja pojawi się, po przetestowaniu produktów :)





A Wy czym się dzisiaj pochwalicie? :)