piątek, 14 marca 2014

PerfumeriaNiebieska.pl - zapachy męskie - Recenzja

Witam wszystkich :-)
Przede mną ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ mam do zrecenzowania kilka zapachów. Nie ukrywam, że to duże wyzwanie dla mnie, bo ja zawsze jak jestem w sklepie i kupuję cokolwiek to zawsze się długo zastanawiam co mi bardziej pasuje. Może to wynika z faktu, iż chcę robić przemyślanie zakupy. Ciekawe czy Wy też tak macie? ;-)

Do testów w pierwszej przesyłce otrzymałam  5 fiolek zapachów o pojemności 2 ml.
Niedawno odebrałam drugą przesyłkę, w której znalazłam kolejne 2 zapachy (damskie), krem do masażu i dezodorant Playboy oraz nagrodę do konkursu dla Was :-)

Na samym początku dodam, iż mam totalnego fioła na punkcie męskich zapachów. Uwielbiam jak ktoś pięknie pachnie, mogłabym wąchać go godzinami (jakkolwiek głupio to brzmi :P )


Pierwsza fiolka
Gucci Guilty Pour Homme



Nuty zapachowe:
nuta głowy: włoska cytryna, lawenda, różowy pieprz
nuta serca: kwiat gorzkiej pomarańczy
nuta bazy: drzewo cedrowe, ambra, paczula

Jak na moje odczucia, to nadawałby się dla dojrzalszych Panów, z klasą. Zapach uwodzący, paprociowo-cytrusowy. Ten zapach nie pasuje do każdego, nie na każdym "rozkwitnie". Gdy już trafi na tego odpowiedniego mężczyznę, to jest po prostu uczta dla zmysłów ;-)
Zapach kojarzy mi się z mężczyzną, która kocha kobiety i je szanuje, lubi uwodzić i być w centrum zainteresowania. Idealny do noszenia na wieczorne spotkania towarzyskie.




Druga fiolka
Hugo Boss, Bottled Eau De Toilette



Nuta zapachowa: 
Nuta głowy: jabłko, bergamotka, cynamon.
Nuta serca: aksamitka, geranium, goździk.
Baza: cedr, drzewo sandałowe, wetiwer, drzewo oliwne.


Zapach ciepły, świeży dość klasyczny. Niestety jakby szybko się ulatnia ze skóry. Jest delikatny, ale wyczuwalny. Dla osób, które boją się eksperymentować, i nie lubią mocno pachnieć. Elegancki, nie narzucający się. Wydaje mi się, że pasowałby na każdą porę roku. Zapach nie dusi, choć jest lekko słodkawy jak dla mnie. Nie czuć alkoholu, co jest dla ogrrrromnym plusem.




Trzecia fiolka
Hugo Boss XY



Nuty zapachowe:
nuta głowy: liście gruszki, bergamotka, cytryna
nuta serca: skruszony lód, bazylia, mięta
nuta bazy: drzewo cedrowe, paczula, piżmo

Dla mnie zapach wręcz idealny. (Oczywiście, że nie dla mnie, tylko jak już, to dla mojego chłopaka, ale chodzi o MÓJ gust ;-) ) Długo utrzymuje się na skórze, jest dość mocny, konkretny, zmysłowy taki jak lubię. Flakony Hugo Boss XY mają skromny, aczkolwiek elegancki flakonik. Ciekawostką (dla tych, którzy już zapomnieli :P) jest nazwa perfum. XY oraz XX to przecież chromosomy oznaczające płeć - kobietę i mężczyznę. 
Zapach ten kojarzy mi się z pewnością, z mężczyzną, który wie czego chce. Alkohol nie jest wyczuwalny, czyli plus :-). Gdy wącham ten zapach wyobrażam sobie eleganckiego i mega męskiego mężczyznę, wiedzącego, czego chce w życiu.
Czuć nutę tajemnicy i intrygi. Ochhh zastanowię się nad kupnem tego zapachu :-)





Zapraszam na FB sklepu:

oraz stronę:



13 komentarzy:

  1. Uwielbiam meskie perfumy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hugo Boss to ZDECYDOWANIE mój ulubiony męski zapach! Poznam go zawsze i wszędzie oraz na każdym ,,modelu" :) Mam fioła na jego punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie w męskich perfumach góruje Armani ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie brzmi to głupio bo ja też uwielbiam męski perfumy *-* :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również jestem fanką męskich perfum mmm:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też lubię męskie perfumy....wąchać na mężczyznach:)O mój sąsiad to dopiero pięknie pachnie:-P

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam męskie perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super współpraca i świetne zapachy! gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, ja też uwielbiam męskie perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie to się chyba najbardziej podobają te pianki *o*.Haha nie no żartuję ,świetne kosmetyki <3
    ✿Będzie mi baardzo miło kiedy wpadniesz do mnie ,jeśli Ci się spodoba skomentuj ,zaobserwuj ✿

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem Armani Aqua di gio :) cudowne są.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Dzięki Wam, mój blog w ogóle istnieje :) Na pewno do Was zajrzę :)