wtorek, 21 stycznia 2014

Mariza, Active Care, Krem do stóp nawilżająco-wygłądzający - Recenzja


Witajcie! Zapraszam Was na recenzję Kremu do stóp nawilżająco-wygładzającego firmy Mariza.



Kilka słów od producenta:

Krem Active Care nawilżająco-wygładzający przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry stóp, zwłaszcza suchej, szorstkiej i popękanej.

Dzięki specjalnie dobranym składnikom aktywnym intensywnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia skórę, przeciwdziałając jej przesuszeniu i pękaniu. Zawarte w preparacie wosk pszczeli oraz mocznik zapobiegają nadmiernej utracie wilgoci oraz rogowaceniu naskórka, silnie zmiękczają skórę nadając jej wyjątkową gładkość. Relaksujący olejek lawendowy działa odświeżająco, antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie, nautralizuje nieprzyjemny zapach. Alantoina i len łagodzą podrażnienia oraz przyspieszają gojenie uszkodzeń naskórka. Nostrzyk wspomaga krążenie oraz likwiduje obrzęki przynosząc ulgę zmęczonym stopom. Regularne stosowanie kremu zapewnia skórze stóp aksamitną miękkość i gładkość.


Konsystencja kremu jest lekka, dzięki czemu produkt szybko się wchłania. 
Zakochałam się w zapachu! Połączenie wosku pszczelego, lawendy i mocznika to coś wspaniałego. Koi moje stópki od pierwszego użycia ;-)
Krem o kolorze białym, dobrze nawilża oraz odżywia skórę, a do tego nie jest drogi. 




Chciałam Was również poinformować, iż istnieje możliwość zakupu kosmetyków Mariza z 30% zniżką, więcej informacji pod adresem e-mail: angelika@klubmariza.pl lub nr tel: 667-168-333 w tej sprawie.


Pojemność: 100 ml
Wydajność: bardzo wydajny
Cena: 9,80

Ogólna ocena: 
Bardzo fajny kosmetyk, wydajny, przepięknie pachnący i idealnie nawilżający.
Każdego wieczoru nakładam ten krem, poczekam, aż troszkę się wchłonie, nakładam skarpetki i idę spać. Rano moje stópki są wypoczęte i gładkie. 


7 komentarzy:

  1. Interesujący :) Trzeba będzie kiedyś wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt , nie miałam ani jednego produktu tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda, że ich produkty są tak słabo dostępne./

    OdpowiedzUsuń
  4. Spadł, spadł ;-) Zdjęcia były robione kilkanaście dni temu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Dzięki Wam, mój blog w ogóle istnieje :) Na pewno do Was zajrzę :)