poniedziałek, 27 kwietnia 2015

FreeFemme - ciekawe i pomocne przyrządy nie tylko do kuchni


Witajcie! :)

Dzisiaj post nie będzie kosmetyczny, ale myślę, że równie ciekawy.
Testowałam ostatnio 2 ciekawe urządzenia. Pierwsze z nich to przyrząd do usuwania szypułek z truskawek lub pomidorów, natomiast druga rzecz to przyrząd do ćwiczeń szyi. 


Zaczynajmy! :)


 Urządzenie do wyszczuplania szyi


 Dzięki prostemu ćwiczeniu na tym urządzeniu skóra szyi staje się jędrniejsza, delikatniejsza, a zmarszczki spłycają się. Szyja staje się smuklejsza.

Wymiary: 14.0 x 6.5 x 5.0cm
Przeznaczony do ćwiczeń ujędrniających i wzmacniających napięcie skóry i mięśni szyi.
Trzy poziomy twardości sprężyn: niski, średni i wysoki w zależności od poziomu i zaawansowania ćwiczącego.
Przy regularnym stosowaniu doskonałe widoczne rezultaty już przy 2 minutowych ćwiczeniach dziennie.
Odejmie kilka lat od twojego wyglądu. Wygładzi i wysmukli szyję oraz policzki, bez stosowania pigułek, czy zabiegów chirurgicznych.

Zawartość opakowania:
1 x Urządzenie do ćwiczeń
3 x Sprężyny o różnej twardości
1 x Torebka materiałowa do przechowywania


Urządzenie do wyszczuplania szyi jest bardzo poręczne, nie zajmuje dużo miejsca. Jest również bardzo dobrze wykonane, nie ma żadnych wystających haczyków i innych podobnych rzeczy. Bardzo dobrym pomysłem jest dołączenie 3 sprężyn, dzięki którym moża wybrać samemu stopień trudności ćwiczeń. Do zestawu dołączona została torebka materiałowa, która chroni urządzenie przed chociażby zakurzeniem. Instrukcja niestety jest po angielsku, więc niektórzy mogą mieć problemy z przeczytaniem, ale wystarczy znać podstawowe słowa i da radę zrozumieć ;) 
Urządzenie właściwie testuję od kilku dni, aczkolwiek jakieś zdanie na temat tego przyrządu już mam. Z pewnością jest bardzo wygodne i proste w obsłudze. Na początku cieżko mi było domyśleć się jak je "rozkręcić" aby włożyć wybraną sprężynę do środka. W końcu się udało! Wybrałam na początek najlżejszą. Po paru dniach zmieniłam na średnią, aż w końcu najcięższą. Wydaje mi się, że ta z średnim stopniem sprężystości i najcięższym są najlepsze. Wtedy czujemy, że ćwiczymy, bo jednak ta najlżejsza nie daje takiego efektu. Ale to każdy musiałby ocenić sam. Tak jak piszę, po paru dniach ciężko ocenić efekty (myślę, że po miesiący byłoby widać efekty), ale z pewnością będę w dalszym ciągu używać tego urządzenia, bo skoro ma mi pomóc :) Mogę stwierdzić, że czuję już wzmocnienie mięśni podbródka. Cena jest zachęcająca, ponieważ widziałam takie przyrządy nawet za 69 zł. Polecam każdemu wypróbowanie takie urządzenia. Inne zalety urządzenia to fakt, że wystarczą tylko 2 minuty ćwiczeń dziennie, efekt odmłodzenia bez skalpela, 3 rodzaje sprężyn i łatwość używania.


Nasuwa się pytanie jakie ćwiczenia można wykonać na Neckline Slimmer?

Są dwa rodzaje ćwiczeń jakie można wykonać: Jedno na mięśnie szyi i drugie na mięśnie podbródka i policzków. Ciężko byłoby mi pokazać to na zdjęciach, więc znalazłam dla Was krótki filmik w internecie.



Jak używać tego przyrządu, przedstawia zdjęcie poniżej.
Mniejszy koniec przystawiamy do szyi, a drugi opieramy na klatce piersiowej, 



Cena: 29,99 zł
Dostępnośćhttps://sklep.freefemme.pl/pl/p/Urzadzenie-do-wyszczuplania-szyi/80




Przyrząd do usuwania szypułek z truskawek i pomidorów



Prosty w użyciu przyrząd do błyskawicznego usuwania szypułek z truskawek i pomidorów.
Przydatny także do wydrążania owoców i warzyw oraz wypełniania ich nadzieniem.

Zapewnia apetyczny wygląd owoców, warzyw i deserów.



Drugim ciekawym przyrządem, tym razem do stosowania w kuchni jest przyrząd do usuwania szypułek. Można używać go do truskawek lub pomidorów. Uwielbiam truskawki, a szypułka nie schodzi z nich czasami tak łatwo. Z pomocą przychodzi to urządzenie. Jest mega proste w użyciu i idealnie usuwa niechciane końcówki. Na zdjęciu wyżej dokładnie widać, jak ono działa. Naciska się zielony drążek, a wtedy metalowe uchwyty otwierają się i wtedy możemy wprowadzić je do owocu lub warzywa. To urządzenie bardzo się przydaje, gdy na przykład chcemy robić dżemy truskawkowe i musimy usuwać szypułki ze sporej ilości owoców. Wytarczy również spojrzeć na ten truskawkowy design! Jest po prostu przeuroczy :) Warto mieć taki gadżet, bo bardzo ułatwia szypułkowanie :)



Cena: 19,99 zł


Co sądzicie o tych ciekawych gadżetach? Przydatne czy raczej zbędne? :)

Zapraszam na stronę sklepu, w którym znajdziecie ciekawe produkty z różnych kategorii.





piątek, 20 marca 2015

Czy Bodetko Lash odmieni Twoje rzęsy? | Bodetko Lash efekty

Hej!

Pewnie wiele z Was chciałoby mieć długie i gęste rzęsy. Niestety mało która kobieta może poszczycić się zalotnym spojrzeniem spod firany rzęs. 
Przykleić sztuczne? Zagęścić metodą 1:1? To by było zbyt proste!
Na rynku już od dłuższego czasu istnieją różne odżywki. Producenci zapewniają spektakularny efekt! Czy to działa? Dzisiaj przyjrzymy się temu z bliska. 

Zapraszam na recenzję odżywki Bodetko lash po ponad 3 miesiącach stosowania.


Dzięki krystalicznie czystym składnikom osiągnęliśmy profesjonalne serum do rzęs o odpowiedniej konsystencji. Bardzo wydajne opakowanie o pojemności 3ml w połączeniu z wygodnym aplikatorem wystarcza na 6-8 miesięcy.
Stosuj BODETKO LASH raz dziennie, a już po miesiącu zobaczysz różnicę. Po 3 miesiącach regularnego stosowania będziesz się cieszyła długimi, gęstymi i mocnymi rzęsami.





Ja swoją odżywkę zaczęłam stosować od 7 listopada 2014 r. Minęło ponad 3 miesiące i przedstawiam Wam efekty. Wiele osób boi się stosowania tego typu odżywek, ponieważ nie wie, jak zareagują oczy na taki preparat. Moim zdaniem po prostu trzeba uważać, aby nie wsadzić sobie pędzelka w oczodół i nic się nie powinno stać :) W każdym razie ja nie odczułam i nie zauważyłam żadnych efektów ubocznych.
Producent zadbał o możliwość wyboru pojemności produktu. Są one dostępne w wersji 1,5 ml oraz 3 ml. Jeśli ktoś nie jest pewien zakupu, śmiało może wybrać mniejszą pojemność. Na dzień dzisiejszy 1,5 ml kosztuje 89 zł, natomiast za 3 ml trzeba zapłacić 149 zł. Warto śledzić jednak Facebook'a, ponieważ tam często można dowiedzieć się o nowych promocjach :)
Odżywka jest raczej bezwonna i bezbarwna. Produkt wygodnie się aplikuje za pomocą precyzyjnego pędzelka. Dzięki niemu nabiera się stosowna ilość produktu. 
Design opakowania może sugerować cenę produktu, jest on bowiem elegancki i bardzo szykowny - czarne pudełeczko ze złotymi napisami. Logo firmy na opakowaniu po wielu transportach troszkę się uszkodziło, ale myślę, że nie jest to zbytnio istotne, bo przecież nie o to tu chodzi :)
Moje rzęsy przed stosowaniem odżywki były liche - rzadkie i dość krótkie. Dodatkowo przy mojej opadającej powiece wyglądały one jeszcze mizerniej. Pierwsze efekty zaczęłam zauważać po około miesiącu. Parę rzęs mi wypadło, ale urosło sporo nowych. Przez 2 miesiące stosowałam ją bez przerwy, nie zapomniałam o żadnym dniu. Jednak po 2 miesiącach zrobiłam sobie kilkudniową przerwę, by moje oczy nieco odpoczęły od preparatu. Teraz znów używam jej codziennie. Efekty bardzo mi się podobają. Rzęsy nie są może  mega gęste, ale z pewnością gęstsze niż miałam wcześniej. Ich długość zmieniła się totalnie. Gdy mrugam łaskoczę sobie brwi :D  Myślę, że na "normalnym" oku (bez opadającej powieki) efekt byłby bardziej "wow!". Niestety nic nie poradzę, taką budowę oka już mam i tego się nie zmieni. 
Moim zdaniem warto zainwestować w ten produkt, bo starcza go na bardzo długo, na zdjęciach poniżej sami możecie ocenić efekty. Trzeba pamiętać jednak o systematyczności :)




EFEKTY:
  • przed odżywką
  • po ponad 1 miesiącu
  • po 3 miesiącach

 

  •  1 miesiąc vs 3 miesiąc



  • po 3 miesiącach (bez tuszu do rzęs + z tuszem)



Mogę szczerze polecić tę odżywkę. Jeśli jesteś osobą sumienną i będziesz pamiętała o codziennym stosowaniu, to warto w nią zainwestować. Efekty są widoczne gołym okiem :) 
Odżywkę można zamówić na stronie https://www.bodetkolash.eu/
Polecam również śledzenie strony na Facebook'u, ponieważ tam często zostajecie informowani o promocjach [FACEBOOK]


Co sądzicie o takich preparatach? Temat nieraz budzi kontrowersje, dlatego jestem ciekawa Waszego zdania :)

Oraz pytanie do Was, czy byłybyście zainteresowane rabatem na tę odżywkę? :)



czwartek, 26 lutego 2015

Co u mnie? Moje postanowienie, zmiana stylu życia

Witajcie kochani! :)

Od początku ciekawi mnie jakie macie postanowienia na ten rok, ale jakoś nie miałam okazji Was o to zapytać. Ja to chyba jak zawsze - zmiana stylu życia! :D 




Co zrobiłam do tej pory w tym kierunku?
  • Zaczęłam od kupienia wagi kuchennej, która liczy kalorie, zawartość tłuszczu, soli, protein, cholesterolu i czegoś co w skrócie wyświetla mi się jako: carb i fibr. Kiedyś sprawdzę co to znaczy :D pewnie coś w stylu węglowodany/białko etc.Kupiłam ją w Leclercu za 59,99 zł

 



  • Potem kilka zdrowych rzeczy do jedzenia: rzodkiewka, mix sałat, pomidorki koktajlowe i zwykłe, pierś z kurczaka, jogurt naturalny, chlebek żytni itd.. :)


  • Kolejnym krokiem było założenie zeszytu, będę w nim zapisywać wszystko co jadłam wraz ze wszelkimi danymi z wagi.
 
  • Polecam również napisanie, wydrukowanie i powieszenie w widocznym miejscu zasad, których chcesz się trzymać w swoim postanowieniu. Przykładowo moje:


1. Piję 2 litry płynów dziennie
2. Nie używam cukru (póki co słodzę miodem, potem może przestawię się na słodzik)
3. Nie jem słodyczy
4. Nie kupuję drożdżówek i innych gotowych kanapek, przekąsek itp.
5. Nie jem jedzenia typu fast food
6. Nie jem białego pieczywa, tylko ciemne pełnoziarniste
7. Zwykły makaron zastąpiłam makaronem pełnoziarnistym z mąki durum
8. Piję więcej zielonej herbaty
9. Urozmaicam swoje posiłki
10. Jem powoli każdy kęs
11. Staram się nie spożywać więcej niż 1500 kcal dziennie
12. Codziennie jem przynajmniej 1 owoc
13. Ograniczam spożywanie tłuszczu
14. Ostatni posiłek jem około godz. 19
15. Kupuję tylko chude gatunki wędliny

16. Fitness 1x w tygodniu

  • Dzisiaj kupiłam sobie jedną parę spodni troszkę za małych, więc teraz to już muszę schudnąć, żeby nie było, że 79,99 wyrzuciłam w błoto, do tego marynarka za 99,99. To już nie są przelewki! :D


  • Fajnym pomysłem na motywację jest moja strona na Facebooku (dla zainteresowanych: link



No i w ten oto sposób chciałabym zmienić swój styl życia, schudnąć, poczuć się lepiej :) Mam nadzieję, że mi się uda, jestem pozytywnej myśli!


Koniecznie mi napiszcie swoje postanowienia, z chęcią przeczytam :)


sobota, 21 lutego 2015

Poszukiwania mieszkania, imieniny...

 Hej!

Jak Wam mija czas? :)

Ja od dłuższego czasu poszukuję wraz z rodzicami jakiegoś mieszkania. W przyszłym roku akademickim chciałabym już mieszkać w swoim mieszkaniu, a nie wynajmowanym. 
Ciężko znaleźć "mieszkanie idealne", ale mamy nadzieję, że znajdziemy chociaż zbliżone do ideału. Do ewentualnej przeprowadzki jeszcze dużo czasu, ale postanowiliśmy, że będziemy powoli kompletować drobne sprzęty do niego. 
Tak więc każde moje najbliższe "moje" święto to właściwie prezent do mieszkania. 5 lutego obchodziłam imieniny i dostałam... żelazko :) potem jeszcze urodziny, dzień dziecka... Myślę, że takie prezenty z pewnością bardziej się przydadzą niż inne.


No i ten szalony kolor! :D 





 No i taka mała świeczka w kształcie kwiatów orchidei :)



sobota, 14 lutego 2015

Walentynki - dzień jak każdy?

 Dzień dobry, dobry wieczór! :)

Dzień walentynek dobiega końca, ale jestem przekonana, że jeszcze wiele par przeżyje dzisiaj coś wyjątkowego. 
Ja nie spędzam w tym roku tego święta jakoś szczególnie. Dlaczego? Sami możecie odpowiedzieć na to pytanie ;) 


Co dziś robiłam? Nic ciekawego. Pomogłam mamie w porządkach domowych, przy obiedzie, zrobiłam parę nowych zdjęć na bloga, a teraz czas na najprzyjemniejsze dzisiejszego dnia - seriale! Polecam Supernatural oraz American Horror Story
W planach było również domowe SPA, jednak zostało ono przełożone na jutro :)

Nie obyło się jednak bez walentynki! Tata nigdy nie zawodzi :) Piękna róża to zawsze dobry prezent :)


Dzisiaj taki luźniejszy post. Miałam zrobić jakiś walentynkowy makijaż, ale wszystkie moje kosmetyki do makijażu zostały w drugim mieszkaniu, więc plan nie wypalił, ale może innym razem :) Powiedzcie, czy miałybyście ochotę na jakiś makijaż na opadającą powiekę? :)



Jak sami widzicie, w tym roku Walentynki dla mnie to dzień jak każdy inny. 
Mam nadzieję, że przynajmniej Wam los sprzyja i spędziliście (lub nadal spędzacie!) ten dzień z ukochaną osobą w atmosferze pełnej miłości :)

Jak wyglądają WASZE Walentynki w tym roku? :)



wtorek, 13 stycznia 2015

TAG: 40 pytań kosmetycznych


Cześć Wam!

Kochani, wiem, że nadal nie piszę tak często jak bym chciała, ale będę robić wszystko co w mojej mocy, by to się zmieniło :)

Dzisiaj zapraszam Was na coś nowego na moim blogu, czyli na TAG

Takie TAGi będą teraz u mnie na stałe gościć :) Zawsze chciałam poodpowiadać na takie pytania, ponieważ można się wtedy samemu zastanowić nad tym co robimy :)





1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?  2 razy dziennie

2. Jaki masz typ cery? (sucha, tłusta, mieszana):   normalna/mieszana

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?:   pianki do twarzy i żele z Pharmaceris/Iwostin

4. Czy używasz peelingów do twarzy?   Tak

5. Jakej marki?   obecnie firmy Ziaja z liśćmi Manuka

6. Jakiego kremu do twarzy używasz?:   serię na dzień i na noc Ziaja liście Manuka oraz Pharmaceris
7. Czy masz piegi?   Nie mam :)

8. Używasz kremu pod oczy?:   Używam żelu do powiek i pod oczy z Flos-Lek ze świetlikiem

9. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?   Nie, raz na jakiś czas wyskoczy krostka - jak każdemu :)

10. Używałaś kiedyś tabletek przeciwtrądzikowych?  Nie

11. Jakiego podkładu używasz?    Aktualnie Bourjois Healthy Mix, zimą mieszam go z Revlon ColorStay

12. Co z korektorem?    Polecam Loreal True Match - świetnie kryje!

13. W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy? Ciepła, o żółtym odcieniu

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?   Jeśli wyglądają naturalnie i są na wyjątkową okazję - czemu nie? :)

15. Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?   Owszem, ale chyba nikt tak nie robi :P

16. Jakiej maskary teraz używasz? Lovely Curling Up Mascara (żółte opakowanie) oraz kończę Maybelline the colossal volum express

17. Sephora czy MAC?   Nie miałam jeszcze z żadnych z tych firm produktów. ale Sephora perfumy (bo nie wiem jak z kosmetykami) ma o wiele droższe niż są one dostępne w Rossmannie czy Superpharmie. O MACu dużo słyszałam, mam nadzieję, że kiedyś zdobędę podkład tej firmy ;)

18. Masz kartę pro do MAC?   Nie

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?  Pędzle, a do podkładu najczęściej gąbeczkę

20. Używasz bazy pod cienie?   Rzadko, wystarczy mi korektor lub biała kredka, która fajnie podbija kolor :)

21. Używasz bazy pod makijaż?  Tak, ale tylko jak mam jakieś większe wyjście, na co dzień wystarczy mi krem. 

22. Ulubiony kolor cienia do powiek?   Matowe beże (ogólnie kolory nude)

23. Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?   Eyeliner lub zamiast niego czarny cień

24. Jak często dźgnęłaś się w oko kredką?  Raczej się nie dźgnęłam :P

25. Co sądzisz o pigmentach/ sypkich cieniach?  Nie używam, więc nie mam zdania. Ale wydaje mi się, że trzeba uważać podczas ich aplikacji, bo się strasznie muszą sypać :P

26. Używasz kosmetyków mineralnych?  Nie

27. Ulubiona szminka?   Golden Rose Velvett Matt nr 12 oraz Eveline 607 i 609

28. Ulubiony błyszczyk?   Nie używam

29. Ulubiony róż?    Rzadko używam, ale bardzo lubię Ladycode Luminous (firma Bell dla Biedronki :P ) jest bardzo naturalny i ciężko sobie nim zrobić krzywdę

30. Kupujesz kosmetyki na Ebay/ allegro?  Nie, ale często w drogeriach internetowych

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?   Pewnie :)

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?   Nie. No może raz mi się zdarzyło kupić lakiery z Safari, ale są świetne! 

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?   Oczywiście! :)

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?    Nie, jeśli nie mam czasu ani ochoty to po prostu go w ogóle nie robię :)

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?    Niezmycie makijażu na noc!!!

36. Lubisz kolorowe makijaże?  Tak, ale tylko na kimś, moje oko nie jest stworzone do szaleństwa z kolorami :D

37. Która gwiazda wg Ciebie ma zawsze świetny makijaż?  Teraz coraz więcej znanych osób ma bardzo dobry makijaż :)

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?   Korektor

39. Czy wychodzisz z domu, bez makijażu?  Rzadko, wolałabym mieć chociażby korektor i tusz do rzęs. Nie nakładam go jedynie jak idę na dwór latem i jest bardzo gorąco, np.: na plażę, gdy coś robię na dworze, na basen


40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?   Da się znieść, ale tylko wtedy, gdy moja cera jest wypoczęta ;-)


Zachęcam Was do zrobienia również takiego TAGu :)

Napiszcie w komentarzu na dole, czy moje odpowiedzi pokrywałyby się z moimi :)